Niestety nastał taki czas, że gdy wychodzimy do pracy jest ciemno i gdy wracamy też już słońce zdążyło zniknąć za horyzontem. Ci co mieszkają na południu mają trochę lepiej, bo zyskują kilkadziesiąt minut jasności, ale i tak nie jest to
Najpierw myślałem, że to może dobrze, że nic z tego nie pamiętam. Bo tak było. Później - pamięć o tym wróciła. Z czego, paradoksalnie, cieszyłem się. A wczoraj - poszedłem do piwnicy, żeby porobić porządki przed zimą.